To moja pierwsza tajwańska drama i oceniam ją na duży plus. Co prawda na koniec zostawiła mi mały niedosyt, ponieważ akcja była nieco okrojona, jednak ogólna historia jest bardzo ciekawa, godna polecenia.

Opis: Claire prowadzi spokojne i monotonne życie. Cały czas czuje smutek i żal po stracie matki, jednak pewnego dnia na jej drodze pojawia się mały, słodki kociak, który pomaga jej odzyskać dawną radość oraz przywołuje wspomnienia związane z jej bliskim przyjacielem z dzieciństwa. Traf chce, że poznaje James'a, który zdaje się być właśnie tym kolegą, jednak jak to w dramach bywa, akcja ma 2 dno, a wszystkiego dowiadujemy się dopiero pod koniec filmu. ;)
może się skuszę ;]
OdpowiedzUsuńobserwujemy ?
wydaje się być bardzo ciekawy film ;)
OdpowiedzUsuńGdybym lubiła ten gatunek filmu to bym obejrzała.
OdpowiedzUsuńtylko w filmach potrafią wymyślić, że kot może pomóc ;p
OdpowiedzUsuńHmm, a na jakiej stronie go obejrzałaś ? Był z lektorem/napisami ? :)
OdpowiedzUsuńMorze się skuszę. :)
całkiem ciekawe i zachęcające:D
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcie! ;d
OdpowiedzUsuńW sumie jak nigdzie dziś nie pójdę, to sobie obejrzę ;)
Pozdrawiam <3
Muszę go obejrzeć ;).
OdpowiedzUsuńmuszę to obejrzeć ;)
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie.
OdpowiedzUsuń