18 sierpnia 2017

Goblin

Nareszcie! Oglądałam tą dramę na przemian z Hwarangiem, później z powodu licznych obowiązków odłożyłam na bok, by wrócić do niej po 2 miesiącach i dokończyć ze łzami w oczach. Traf chciał, że przerwałam oglądanie w dość spokojnym momencie, dlatego nie zdawałam sobie sprawy ile emocji czeka mnie w dalszych odcinkach. Teraz się o tym przekonałam i przez ostatnie kilka dni wracałam do domu na jednej nodze by tylko usiąść i dowiedzieć się co będzie dalej.


Moją ulubioną postacią jest niezaprzeczalnie ponury żniwiarz! Ten wzrok, ta mina, ten kapelusz i sposób bycia. Totalnie wpisał się w moje upodobania i kibicowałam mu by zaznał szczęśliwego zakończenia. Postać goblina sama w sobie kojarzy mi się z wielką odwagą, oddaniem ale i smutkiem. Nie wyobrażam sobie żyć tyle lat, by żegnać bliskie osoby i być skazaną na podróżowanie w próżni. Ta drama powoduje, że pojęcie śmierci jako mrocznej i strasznej przyjmuje inną łatkę, ulgi, nadziei na lepsze życie i ponowne spotkanie. Wracając jednak do Kim Shin'a, jak na goblina przystało, facet z poczuciem humoru, możliwością wpłynięcia na czas i przyszłość. W niektórych momentach zazdrościłam głównej bohaterce iż ma możliwość mieć przy swym boku takiego anioła stróża, który zakochał się w niej bez opamiętania. Postać Sunny, kobiety powściągliwej, pewnej siebie i w oczach mężczyzn idealnej. Z pewnością romantyczka, która umiała się wzruszyć, gdy nikt nie patrzył.

Oprawa dramy w przepiękne kadry między innymi kanadyjskiego Quebec'u oraz klasycznych uliczek Korei to jedno, cudowne stroje to drugie, ale muzyka grała jak zawsze pierwsze skrzypce. Idealna ścieżka dźwiękowa towarzyszyła mi przez wiele dni w drodze do pracy i chyba pozostanie na mojej liście na długi czas w folderze ulubione. Fakt, że drama należy do fantasy, wzbogaciła fabułę na tyle, że jak wcześniej wspominałam łzy lały się ciurkiem. Retrospekcje, powroty do poprzedniego życia, przeznaczenie, to wszystko obrane w sferze fantasy, jednakże gdyby pomyśleć głębiej, czy nie mogłoby się to zdarzyć naprawdę?

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Fabuła: Kim Shin jest goblinem, a także Opiekunem Dusz. Mężczyzna mieszka razem z Aniołem Śmierci, który zabiera ludzkie dusze niczym Ponury Żniwiarz. Jednakże obaj mężczyźni zmagają się z pewnymi problemami. Ponury Żniwiarz ma amnezję, natomiast Kim Shin chce zakończyć swoje nieśmiertelne życie. Niestety, gobliny mogą zakończyć swoje życie wieczne tylko w jeden sposób – odnajdując ludzką pannę młodą. W tym celu, Kim Shin znajduje optymistyczną licealistkę, Ji Eun Tak. Goblin zaczyna powoli wierzyć, że dziewczyna stanie się kapłanką, która zakończy jego przeklęte istnienie. Jednakże z czasem ta skomplikowana metoda samobójstwa zaczyna zamieniać się w miłość. Czy nieśmiertelny goblin zacznie żałować swojej decyzji? A może ta miłość stanie się nieuchronnym końcem jego życia?
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz