30 kwietnia 2016

One More Happy Ending

Po ostatniej dość poważnej produkcji, nabrałam ochoty na typową komedie romantyczną. Już po samym plakacie stwierdziłam, że to będzie TO! Jang Nara pozostała mi głęboko w pamięci dzięki roli w Fated To Love You. Uznałam, że drama z jej udziałem z pewnością mnie nie zawiedzie i tak też się stało.

Jest to banalna historia przyjaciółek, które kiedyś tworzyły grupę muzyczną. Po skończeniu z karierą w girlsbandzie przyszła kolej na dorosłe poważne życie z którym łączą się ich rozterki miłosne. Każda z nich ma swoją osobistą wersję miłosnych wpadek, niedopasowań, kłótni i pragnień. Cała drama utrzymana jest w komediowym klimacie przez co uśmiech często ciśnie się na usta. Ale... nie zawsze jest kolorowo i jak to w azjatyckich serialach bywa, musi przyjść moment załamania, by później odnaleźć to światełko w tunelu i dojść do happy endu!



Mimo ciekawych kreacji dziewczyn w tej dramie, ważną rolę odgrywają również mężczyźni, którzy podobnie jak one odkrywają w pewnym momencie swoje karty. Jung Kyung Ho odegrał tu rolę samotnego ojca, który tworzy wspaniałą relację ze swoim synem mimo iż jego przeszłość wiązała się z wielkim cierpieniem po utracie ukochanej i obawą o umiejętności wychowawcze nad maluchem. Momenty w których wyznaje swoje uczucia głównej bohaterce roztopiłyby serce każdej kobiety.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Fabuła: Historia ślubu, ponownego ożenku i rozwodu. Han Mi Mo była kiedyś idolką należącą do girlsbandu Angels, ale teraz pracuje jako przedstawicielka firmy doradzającej osobom myślącym o ponownym zamążpójściu. Zawsze udziela swoim klientom szczerych odpowiedzi na ich pytania. Song Soo Hyuk zaś jest rozwodnikiem po 30-ce z 11-letnim synem. To przystojny reporter gazety plotkarskiej. Któregoś dnia ich drogi ponownie się krzyżują i dawni szkolni przyjaciele znów mają okazję poznać się na nowo. Na światło dzienne wychodzą pewne sekrety skrywane przez Song Soo Hyuk'a  z przed lat.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -



Kiedyś musiałem zająć się dzieckiem i naprawdę nie wiedziałem co robić. W dzisiejszych czasach wielu blogerów ze szczegółami pisze jak postępować, można też wymieniać się doświadczeniami z osobami w podobnej sytuacji. Ale w tamtych czasach było naprawdę ciężko. Musiałem uczyć się na własnych błędach. Dziecko płakało, a ja razem z nim. Chciałem prosić o pomoc, ale było wiele organizacji oferujących pomoc samotnym matkom, ale żadnej dla samotnych ojców. Ale najtrudniejsze było radzenie sobie ze spojrzeniami innych. Czułem jakby wytykali mnie palcami, używając do tego swoich oczu. Ale co było niesamowite, to fakt, że ta mała istota uśmiechała się na widok swojego taty jakby mówiła "Głowa do góry". To trudne doświadczenie zarówno fizyczne jak i emocjonalne. Myślę, że to praktycznie niemożliwe, by był niedojrzały.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz